MOJE WIDZENIE ŚWIATA - nie koniecznie dobre, nie zawsze trafne ...ale to moje
czwartek, 16 listopada 2006
Jogini Tybetu

The Yogis of Tibet
oficjalna strona to kolejny film jaki mnie zainteresował na "trójmiejskim maratonie buddy". Film jak na Karma Kagyu dość nietypowy - bez Nydahla i zachaczjący o inne ścieżki, że o temacie nie wspomnę.
Bardzo interesująco wyglądała np. praktyka Trul Khor w wykonaniu młodego Jogina, zawierająca elementy praktyki Tsa Lung (można podpatrzeć jak robią to mistrzowie - choćby z tego powodu warto zobaczyć cały film), ale bardziej rozbudowana, granicząca z ekwilibrystycznymi sztuczkami wręcz nieosiągalnymi dla normalnego człowieka. (fragment).
Oczywiście nie poruszano tajników praktyk w odosobnieniu, nadmieniono jedynie o paru zwyczajach, takich jak nie obcinanie włosów i paznokci, zakręcanie koka z wplecionymi magicznymi przedmiotami, bardzo skromna (głodowa) dieta itp.
Najciekawszą postacią jest chyba jednak Drubwang Konchok Norbu Rinpoche (na okładce powyżej), który na życzenie Dalaj Lamy przerwał wieloletnie, ścisłe odosobnienie i zaczął wykładać (również na zachodzie) nauki w celu uchronienia tradycji przed wygaśnięciem. Pomimo, że obciął już tradycyjnie włosy szykując się do odejścia, obiecał dożyć stu lat, by głosić Dharmę . Oprócz tych dwuch zobaczyć (i posłuchać) można: Chetsang Rinpoche, Garchen Rinpoche oraz Choje Togden Rinpoche.
środa, 15 listopada 2006
Words of My Perfect Teacher


Dzongsar Khyentse Rinpoche


Words of My Perfect Teacher oficjalna strona to film dokumentalny z 2003r. w reżyserii Lesley Ann Patten i trwający 103 min.
"Punkt widzenia reżysera inspirowany buddyjska filozofią, która uczy, że nie damy rady zmienić ludzkie zachowania, dopóki nie będziemy pracować sami ze sobą. A żeby pracować ze sobą potrzebujemy nauczyciela."
źródło: kino Lutnia
W pewnym sensie faktycznie o tym opowiada ten film, jednak... Dla mnie ważniejsza (bardziej widoczna) jest inna warstwa - ludzka natura mistrza, osoby oświeconej.
Znamienne są słowa Rinpocze wypowiedziane podczas pobytu w Buthanie: "tutaj muszę być bogiem". W jasny sposób pokazują swobody jakimi tybetańscy nauczyciele buddyzmu mogą cieszyć się na zachodzie i ciężar dostojności jaki muszą dźwigać przebywając w swych rodzinnych stronach. Ciekawy właśnie jest ten kontrast, umiejętność dostosowania się do otoczenia, tradycji z którą w danym momencie się ścieramy, przy równoczesnym zachowaniu własnych wartości.
W filmie pojawia się też Tulku mieszkający w USA, który nie podjął nauk i sprzedaje swój tytuł inkarnującego lamy na e-bay'u, oraz Steven Seagal (ponoć też Tulku) wypowiadający się na temat nauczania poprzez podejmowanie wyzwań (najczęściej do walki).
W jednym z fragmentów Rinpocze mówi (przytaczam z pamięci): "To moja praca - dzialanie na rzecz wyzwolenia wszystkich żywych istot. Czasem tego nie lubię ...nie pracy, ale włąśnie tego działania" ...i widać na jego twarzy rysujący się wyraz głębokiego bólu.


fot. za www.dzogchen.org
"Przeniesienie czegokolwiek z jednej kultury do drugiej jest trudnym procesem, który może zniszczyć importowany przedmiot. Buddyzm z pewnością nie jest tu wyjątkiem; w istocie, dharma może być najłatwiej psującym się z zagranicznych dóbr importowych." - mówi w jednym z wykładów Rinpocze
źródo: Helsińska Fundacja Praw Człowieka
wywaiad z Dzongsar Czientse Rinpocze
warto odwiedzić stronę Deer Park

*) szukając informacji o tym Rinpocze w internecie najlepiej wpisać Dzongsar :)
Zakładki:
__________________________
1,2,3...
blogi najbliższe
FotoBlogi
Inne blogi
Kolejne blogi
Rowerowo
WWW - galerie
WWW. - kina (da których chodzę)
WWW - kosmos
WWW - rankingi i katalogi
WWW - Wschód-Zachód
Za oknem
Search Engine Optimization
Powered by  MyPagerank.Net
Licencja